Summer favourites: Make up & Nails


I have already shown you my favourite summer scents so now it is time to talk about my other summer favourites - make up and nails. I haven't been wearing a lot of make up lately, but on the days when I want to look a bit more pulled together this is what I have been using:

Pokazałam Wam już moje najczęściej używane letnie zapachy, nadszedł więc czas żeby przedstawić Wam moich pozostałych faworytów - ulubione produkty do makijażu i lakiery do paznokci. Latem nie malowałam się zbyt mocno ani zbyt często, ale w te dni, kiedy chciałam wyglądać odrobinę bardziej wyjściowo używałam tych rzeczy:



If you saw my Inglot palette then you know I own mostly warm toned eyeshadows, but my favourite simple look for the summer has been surprisingly cool toned. I use a bit of the Essence Kajal Pencil in 15 Behind the Scenes (a very pretty grey-taupe colour) along my lashline, both top and bottom, then use this smudging tool I got ages ago from Rossmann (works great and is extremely cheap). I add a bit of my favourite Inglot 465 shadow to blend it out a bit more with a No 27 Marionnaud brush. Then I use a bit of the black eyeshadow as a liner and add a coat or two of the Golden Rose Cat Walk Mascara. The wand is so unique, I had to buy it just to try it and I am not disappointed, it's a really nice mascara!

Jeśli widziałyście moją paletę z Inglota to wiecie, że dominują w niej cienie w ciepłych barwach, ale mój ulubiony, prosty makijaż oka był w ciągu tego lata utrzymany raczej w chłodnej tonacji. Najpierw rysuję bylejakie kreski wzdłuż linii rzęs, zarówno górnych jak i dolnych, rozcieram je gumką kupioną kiedyś za grosze w Rossmannie, a potem rozcieram je dalej używając mojego ulubionego cienia z Inglota, 465 oraz świetnego pędzelka Marionaud No 27. Następnie nakładam odrobinę czarnego cienia tuż przy rzęsach i dodaję jedną albo dwie warstwy tuszy Golden Rose Cat Walk. Szczoteczka ma tak ciekawy kształt, że nie mogłam przejść koło niej obojętnie. Nie rozczarowałam się, to naprawdę fajna (i tania) mascara!



As for the rest of my face I have been keeping things fairly simple - just some powder and a bit of blush. I already talked about my powders (here and here), and as for the blushes I've been loving Bourjois in 03 Brun Cuivre and Catrice Defining Blush in 030 Love & Peach. Brun Cuivre looks a bit like a bronzer and gives a nice, glowy, bronzy look, Love & Peach is more vibrant and makes my face look very fresh and healthy.

Reszta makijażu była o wiele delikatniejsza i prostsza - trochę pudru i odrobina różu. Pokazałam Wam już kiedyś moje pudry (tutaj i tutaj), a jeśli chodzi o róże to bardzo często sięgałam po Bourjois w kolorze 03 Brun Cuivre i Catrice w kolorze 030 Peach & Love. Brun Cuivre przypomina trochę bronzer i daje bardzo ładny letni wygląd skórze, Love & Peach jest o wiele żywszym kolorem i sprawia, że moja twarz wygląda bardzo świeżo i zdrowo.


I have suprised myself with my choice of nail polish this season. I've been trying so many pastel, almost white colours but in the end I kept on reapplying those three. I've been wearing them most of the summer, if not on my nails then on my toes. They are Rimmel 60 Seconds 260 Funtime Fuschia, Inglot 720 and Essence Marble Mania 01 Raspberry Swirl.

Jeśli chodzi o paznokcie to sama jestem zaskoczona tym, po jakie lakiery sięgałam przez ostatnie miesiące. Wypróbowałam bardzo wiele pastelowych, prawie białych kolorów, ale ostatecznie cały czas wracałam do tej trójki. Nosiłam je praktycznie całe lato, jeśli nie na dłoniach to na stopach. Są to Rimmel 60 Seconds 260 Funtime Fuschia, Inglot 720 i Essence Marble Mania 01 Raspberry Swirl.

No comments:

Post a comment