Flormar Ligh Summer collection

I am obsessed with pastel, almost white nails this summer, so when my friend gave me 3 polishes from the newest Flormar collection, "Light Summer", I was very excited.


They look so pretty! But I like my polishes to be opaque and those ones are definitely not. The pigmentation is awful and they are extremely sheer. If I had to choose a favourite - it would be the ligh purple one (LS01) - the pigmentation is definitely the best in this one, but it doesn't mean it's good.


As you can see the purple polish doesn't look that bad (3 coats), it gives this "milky" finish that a lot of people like. But then the other ones...


Above you can see 3 coats of the peachy (LS08) and the minty (LS05) polishes. I don't like the effect on my hands, but that can be because of my skin tone - it can look amazing on you. But again - they are not opaque, the pigmentation is rubbish and I am not a fan of a pearly finish. I can see a lot of people enjoying this line, as the colours are very subtle, delicate, and I think the purple and peachy colour can have their fans. But the minty colour? I think it just makes my hands look unhealthy. Those are all the colours available in the Light Summer collection (taken from here):


Od jakiegoś czasu mam fioła na punkcie pastelowych, prawie białych lakierów do paznokci, dlatego kiedy moja znajoma dała mi trzy lakiery z letniej kolekcji Flormaru, "Light Summer", bardzo się ucieszyłam. Ale radość nie trwała długo, bo te lakiery są dokładnym przeciwieństwem tego, co lubię - bardzo słabo kryją, nie dają równomiernego koloru i mają perłowy połysk. Najlepiej z całej trójki wypada fiolet, ma najlepszą pigmentację i na paznokciach daje delikatnie mleczny efekt. Ale dwa pozostałe to tragedia - pierwsza warstwa obu wygląda jak bezbarwny lakier (z odrobiną perły). Po trzech warstwach nadal efekt nie jest taki, jakiego bym oczekiwała. Nie wątpię, że kolory (zwłaszcza fiolet i brzoskwinia) znajdą swoje oddane fanki, bo efekt jest bardzo delikatny i subtelny. Ale mięta? Moim rękom nadaje bardzo niezdrowy kolor, ale może to po prostu kwestia koloru mojej skóry. Powyżej możecie też zobaczyć wszystkie kolory dostępne w kolekcji.


A tutaj jest bardzo fajne, japońskie rozdanie: http://nawsiwjaponii.blogspot.jp/p/kosmetyczna-rozdawajka.html

4 comments:

  1. Hey, nice review. I haven't had much luck with Flormar either. Check out my blog and follow back?
    http://nailfull.blogspot.in/

    ReplyDelete
  2. Zawsze byłam zadowolona z lakierów tej firmy, ale faktycznie ta mięta nie wygląda ciekawie :) ale fiolet świetny:)

    ReplyDelete
  3. Amazing website http://rytualymilosne24.wordpress.com where you find many article about love magic.

    ReplyDelete