QVS Bronzer Brush

I am still building my collection of make-up brushes, I have the basics covered, but of course when I find something that looks interesting and is quite cheap at the same time I just have to get it. Also my powder brush looks like a fluffy flower, so when I was going home I was thinking about getting a brush that looks a but more serious, because I was convinced my sister would make fun of me if she saw my purple and pink flower shaped brush. I know this brush is supposed to be used with bronzers, but I thought it would work just fine as a travel powder brush, and it was just 10TL in Watsons.


The moment I opened the packaging I started regreting my purchase. The bristles are extremely hard and stiff, some of them were much longer than the rest, so as soon as I got home I grabbed scissors and cut them. The brush feels so rough on my face, it almost scratches it.


It reminds me of the brushes men use for applying shaving creams. I kind of consider giving it to my fiance or my dad, I wonder if they can get better use out of it.


I used it with powder, bronzer and a blush and ok, the results were not bad, but the experience was very unpleasant. For that price you can find other, much better brushes, this one is definitely not worth 10TL.

Dopiero buduję swoją kolekcję pędzli do makijażu, uczę się co do czego służy i sprawdzam co mi najbardziej odpowiada, dlatego rzadko kupuję droższe rzeczy. Przed ostatnią wizytą w Polsce szukałam pędzla do pudru, bo ten z Eco Tools służy mi głównie do bronzera, a ten, którego używałam (i nadal używam i uwielbiam) był w formie różowo-fioletowego kwiatka i wiedziałam, że jeśli z nim przyjadę to moja siostra nie przestanie się z niego śmiać przez cały mój pobyt w domu. W drogerii Watsons znalazłam taki oto niepozorny pędzel firmy QVS, w teorii do bronzera, ale stwierdziłam, że nada się też do pudru. Chyba nigdy do tamtej pory nie zdażyło mi się tak szybko żałować zakupu - wyciągnęłam pędzel z pudełka już na ulicy, pomacałam i się przeraziłam. Pędzel jest niesamowicie twardy, włosie jest szorstkie i nierówne (w domu natychmiast musiałam je wyrównać nożyczkami). Spróbowałam go mimo wszystko użyć i sprawdza się nieźle i z pudrem i z bronzerem i z różem, ale doznania nie należą do najprzyjemniejszych. Kosztował 10TL (około 17zł), zdecydowanie nie polecam.

No comments:

Post a comment